(...)<Sky pokręciła oczami>
<Patricia poszła z powrotem do ławki>P: Ambs niedługo, odbije Skayler.
A: Odbije?
P: No wiesz kuku na muniu.
A: Ale ty jesteś wredna!
P: Nie prawda! Ale i tak obie wyjeżdżamy!
A: Ok, ok Esy Jonson.
P: Amber jeśli tak bardzo za nią tęsknisz to idź do niej.
A: Bo ty jesteś tą miłą wiesz.
P: Dobra nie chce mi się z tobą gadać! Idę stąd!
A: To idź i tak mam cię dość!
<Patricia odeszła>
P: Nino mogę z tobą usiąść?
N: Jasne!
<Sky siedziała sama, jak zwykle>
<Patricia nie wytrzymała, podeszła do Skyler>
S: Czego tu chcesz?
P: Zauważyłam że jesteś smutna.
S: I po to tu przyszłaś ?! Won stąd!P: Nie rozkazuj mi!
S: Bo co?!
*Pani weszła do klasy*
Pani: Patricia siadaj ze Skayler.
P: Nie.
Pani : Siadaj!
S: Nie chce! Ja chce sama siedzieć!
P: Pierwszy raz ją popieram.
S: Czasami mnie denerwujesz! Przepraszam pomyliłam się bez CZASAMI!
P: A ty to może nie jesteś denerwująca?! Tylko te panna idealna!
S: Widzisz ja przynajmniej należę do.. Nieważne usuwam się i tyle! <Wyszła z klasy>
P: Idź, droga wolna!
<wyszła spakowała się i wyszła z Anubisa na pociąg>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz