sobota, 22 grudnia 2012

Scenariusz 46


 (...)S: Nie właśnie że nie!
 P: Właśnie miałam tu wejść, ale usłyszałam jak rozmawiacie i już mnie nie okłamuj!
 S: A tak chodzi ci o mojego wymyślonego chłopaka! I Poznałam Eddiego i on mnie o to poprosił się zgodziłam!
 P: A i mam zdjęcia jak ty i Eddie się całowaliście. Wyśle je do niego! <uśmiechnęła się złowrogo>
 S: Może i mam innego chłopaka, ale nie wież jak on się nazywa, jak on wygląda i gdzie mieszka i czy ma dostęp do internetu i do telefonu! <powiedziała ze złowrogim uśmiechem>
 P: A właśnie, że wiem!
 S: Tak to powiedz mi jego imię i jak on wygląda!
 P: Nie powiem!
 S: Bo nie znasz! Byś powiedziała jakbyś wiedziała ale ty nie wiesz! <Powiedziała ze śmiechem>
 P: Dobra, ja wiem swoje i ty wiesz swoje! Idę do szkoły bo nie chce mi się z tobą gadać. A i tak w ogóle to ja nagrałam to co wy powiedzieliście i mogę puścić to w szkole! <uśmiechnęła się>
 S: To puść, bo popularność nam nie spadnie bo tam głupich słów nie ma! <powiedziała z uśmiechem>
 P: Ale to wyjaśnia kłamstwo!!!
 S: To idź droga wolna, bo w każdej chwili mogę coś zrobić Patricio i mam coś twojego i upokarzającego wiec jeśli ktoś zostanie zniszczony to tylko ty.
 P: Dobra, ja idę!
 S: Idź i tak mam cię dość!
 V: Panno Williamson! Do mnie!
 P: Co znowu? <powiedziała cicho>
<weszła po schodach>
 V: Twoi rodzice dzwonili, że wrócili do domu. Możesz więc jechać.
 P: No to świetnie! Do zobaczenia!
<poszła do swojego pokoju, spakowała się i zeszła na dół>
 S: Victor cię nigdzie nie puści! Ale skoro uciekasz, będę cię kryć! <powiedziała odchodząc>
 P: Dzwonili moi rodzice, mogę wracać do domu!
<Skyler odwróciła się i zaczęła piszczeć>
 P: Czemu tak piszczysz? Przecież i tak chciałaś żebym stąd wyjechała!
 S: Piszcze z radości!
 S: Aaaaaaaa Patricia wyjeżdża, Patricia wyjeżdża! <krzyczała kręcąc się ze szczęścia>
<wtedy Patricia wyszła się pożegnać>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz