piątek, 14 grudnia 2012

Scenariusz 38

--//--
Deimata - De


 (...)<Powiedziała do Shenkary>
 P: No dalej Senkharo i tak nie jestem tu potrzebna!
 S: Ok Patricio sama mnie do tego zmusiłaś ;P <Powiedziała do Patrici>
<Nina, Eddie i Amber powiedzieli jednocześnie>:
 N,E,A: Nie!
 P: Nie martwcie się o mnie. Nigdy o was nie zapomnę!
 S: Patricia ma racje, bo ona nigdy o was nie zapomni, bo wspomnienia o was zostaną w grobie. <powiedziała z uśmiechem>
 P: Pierwszy raz się z tobą zgadzam. Nino nie martw się na pewno cię odwiedzę we śnie. Pamiętasz widzisz duchy.
 Sh: Hahahahaha... ooooo jakie to żałosne, kto by pomyślał jak być wredną to nie dosłuchane!
 De: No właśnie! Ja nigdy nie byłam wredna, nawet Rayna od siebie odepchnęłam!        Demanita
 S: Deimata! Ona uciekła!
 P: No i ty niby taka dobra jesteś w łapaniu tych swoich potworów! Senkharo czemu nic mi nie robisz?!
 Sh: Bo moja Pani nic mi nie rozkazała.
 P: Jeszcze nie ja myślałam, że ona ci już rozkazała.
<Nagle Skyler usłyszała śmiech Deimaty, zaczęła się rozglądać>
 S: Wyłaś Deimato jeśli chcesz walczyć proszę jestem przygotowana, bo Ci wygrać nie dam!
<nagle Senkhara weszła w Patricie>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz