niedziela, 30 grudnia 2012

Zawieszam

 Przepraszam ale na chwilę obecną zawieszam bloga.
 Jeśli chcecie sobie poczytać historyjki to proszę wchodzić na bloga "Historia". Podaje link: http://patka11.blogspot.com/
 Ale nadal możecie głosować na najfajniejszę dziewczynę ;)

                  Sibuna ;*

Scenariusz 50


 (...)<wyszła spakowała się i wyszła z Anubisa na pociąg>
<Pati to obserwowałam>
<Zauważyła Patricie i szła dalej>
<Patrici było smutno z tego powodu>
<Sky Była już na peronie i kupiła bilet>
<Pati przyjechała za nią>
 S: Szybciej, szybciej. <powiedziała do siebie>
 P: Stój!
 S: Patricia?! <zdziwiona>
 P: Tak.
 S: Po co ty tu jesteś?! Idź sobie! Mam cię dosyć!
 P: Przepraszam.
 S: Oj weź idź!
 P: Nie!
 S: O mój pociąg :) <poszła>
 P: Rany!
<Skyler wchodzi do pociągu>
 P: Jaka ona jest....
<Pociąg zaczął odjeżdżać powoli>
<Patricia za nim biegła>
<pociąg jechał coraz szybciej>
<Pati nadal za nim biegła>
<Pociąg jest już poza peronem>
 P: I nie zdążyłam!
<pociąg odjechał>
*Pati siedziała na peronie*
<Po paru godzinach jazdy Sky dojechała do domu i czekali na nią Seydy i Henry, poszli razem do pizzerii, bo była głodna>

sobota, 29 grudnia 2012

Scenariusz 49


 (...)<Sky pokręciła oczami>
<Patricia poszła z powrotem do ławki>
 P: Ambs niedługo, odbije Skayler.
 A: Odbije?
 P: No wiesz kuku na muniu.
 A: Ale ty jesteś wredna!
 P: Nie prawda! Ale i tak obie wyjeżdżamy!
 A: Ok, ok Esy Jonson.
 P: Amber jeśli tak bardzo za nią tęsknisz to idź do niej.
 A: Bo ty jesteś tą miłą wiesz.
 P: Dobra nie chce mi się z tobą gadać! Idę stąd!
 A: To idź i tak mam cię dość!
<Patricia odeszła>
 P: Nino mogę z tobą usiąść?
 N: Jasne!
<Sky siedziała sama, jak zwykle>
<Patricia nie wytrzymała, podeszła do Skyler>
 S: Czego tu chcesz?
 P: Zauważyłam że jesteś smutna.
 S: I po to tu przyszłaś ?! Won stąd!
 P: Nie rozkazuj mi!
 S: Bo co?!
*Pani weszła do klasy*
 Pani: Patricia siadaj ze Skayler.
 P: Nie.
 Pani : Siadaj!
 S: Nie chce! Ja chce sama siedzieć!
 P: Pierwszy raz ją popieram.
 S: Czasami mnie denerwujesz! Przepraszam pomyliłam się bez CZASAMI!
 P: A ty to może nie jesteś denerwująca?! Tylko te panna idealna!
 S: Widzisz ja przynajmniej należę do.. Nieważne usuwam się i tyle! <Wyszła z klasy>
 P: Idź, droga wolna!
<wyszła spakowała się i wyszła z Anubisa na pociąg>

piątek, 28 grudnia 2012

Scenariusz 48



 (...)<Zadzwonił dzwonek>
<Patricia usiadła do ławki>
<Eddie usiadł obok Skyler, spojrzała się na niego złowrogo>
 E: Czemu tak się patrzysz?
<Pokiwał głową na znak nie>
 E: Przeiceż widzę!
 S: Eddie po prostu idź sobie jasne! I Przekaż Patrici że otchodze!
 E: Nie będę do niej szedł, bo przeciesz ona odchodzi. A tak w ogóle ona już mnie nie obchodzi.
 S: Eddie idź do niej. <Spojrzała się złowrogo na niego>
 E: Nie bo to twoja sprawa.
 S: Eddie!
 E: Ok ok ale nie patrz się tak na mnie, bo to przeraża.
<podszedł do Patricii>
 P: Czego chcesz?
 E: Sky mi kazała przekazać ci, że odjeżdża.
 P: Jak to?!
<podeszła do Skyler>
 P: Ja wyjeżdżam, a nie ty!
 S: Widocznie ja też mogę , przez ciebie za bardzo tęsknie za moimi najlepszymi przyjaciółmi.
 P: To zaproś ich tu!
 S: Zaprosiłam ale odmówili, bo pomyśleli że ty tu będziesz!
 P: Powiedz im, że mogą przyjechać za dwa dni bo mnie już tu nie będzie!
 S: Wiesz ja mam bilety na jutro!
 P: To najwyżej wyjadę i ja i ty. <na jej twarzy pojawił się lekki uśmiech>
 S: I tak wyjadę!
 P: Ja też. <uśmiechnęła się>
<Sky pokręciła oczami>

czwartek, 27 grudnia 2012

Scenariusz 47

--//--
Mu - Nowa pani


<wtedy Patricia wyszła się pożegnać>
<Poszła do szkoły>
 S: Pa pa Patricio!
<Odeszła kręcąc się bardziej>
 P: Nino, Fabian, Amber, Alfie, Jerome, Maro, Joy. Wyjeżdżam do domu. Nie wiem czy się jeszcze spotkamy?
 N: Jak to?
 P: Nie chce o tym mówić.
 A: A pożegnałaś się z Eddiem?
 P: Nie, a po co mi on?
 S: Ooooo jakie to żałosne. <kręciła się dalej>
 P: No to cześć wszystkim! Oprócz ciebie Skayler!
 S: Pa Patricio. <pomachała z uśmiechem>
<Wyszła do taksówki>
<zaczoł padać deszcz Sky nadal się kręciłam>
 S: Tak!
<Pati weszła do taksówki, zaczęły jej lecieć łzy>
<Sky poszła po torbę do domu i potem do szkoły z Eddiem>
<Pati nie mogła wyjechać bez pożegnania wszystkich, wyszła z taksówki i poszła do szkoły>
<Gdy Sky zauważyła Patricie załamała się>
 P: Pani Mulligan!
 Mu: Tak Patricio?
 P: Przyszłam się pożegnać! Nie mogłam tak wyjechać.
<Sky spojrzała się na Patricie i powiedziała jej>
 S: Oj szybko wyjeżdżaj!
 P: Może w ogóle nie pojadę. I co ty na to?
 S: A to nie wyjeżdżaj, bo dla mnie jedna ryba! Bo ja też mogę wyjechać!
 A: To wyjeżdżaj!
 S: I wyjadę! <poszła do sali>
 P: Amber czemu to powiedziałaś?
 A: No przeciesz jej nie lubisz!
 P: Wiem, ale nie musisz być dla niej taka niemiła.
 S: Amber! Pamiętasz co mówiłaś że my blondynki trzymamy się razem!
 A: No, bo trzymamy!
 P: Amber idziesz?
 A: Tak!
 S: My blądynki trzymamy się razem yyyy!
 A: Wiem, ale nie chce stracić przyjaciół!
 S: Bo ty zawsze wiesz co powiedzieć!
 A: Muszę iść. Cześć, spotkamy się później!
 S: Pa! <usiadła do ławki>
 A: Patricio czemu nie chcesz żeby Skyler wyjechała.
 P: Nie to że nie chce ale już się zmotywowałam i za 2 dni wyjeżdżam.
 N: W końcu wyjeżdżasz?
 P: Tak, ale muszę się pożegnać ze wszystkimi.
 N: Nie Patricio! A co z Sibuną?
 P: Przeciesz macie Skyler.
 N: To oddaj jej amulet.
 P: Ja go wyrzuciłam w piwnicy i ona chyba go wzięła.
 N: No dobra.
<Zadzwonił dzwonek>

niedziela, 23 grudnia 2012

Zdjęcia z 3 sezonu


Znalazłam fotki z 3 sezonu. Moim zdaniem będzie super.

Sibuna będzie musiała znaleźć Krzyż Ankh

kolejne powitanie
 nowa dziewczyna w HoA (TdA)
 Bu!! hue hue

sezon 3
 Tam w środku jest głowa. Straszne co nie?
 Nasza nowa ekipa
Ekipa
zagadka?

Sibuna <3

sobota, 22 grudnia 2012

Scenariusz 46


 (...)S: Nie właśnie że nie!
 P: Właśnie miałam tu wejść, ale usłyszałam jak rozmawiacie i już mnie nie okłamuj!
 S: A tak chodzi ci o mojego wymyślonego chłopaka! I Poznałam Eddiego i on mnie o to poprosił się zgodziłam!
 P: A i mam zdjęcia jak ty i Eddie się całowaliście. Wyśle je do niego! <uśmiechnęła się złowrogo>
 S: Może i mam innego chłopaka, ale nie wież jak on się nazywa, jak on wygląda i gdzie mieszka i czy ma dostęp do internetu i do telefonu! <powiedziała ze złowrogim uśmiechem>
 P: A właśnie, że wiem!
 S: Tak to powiedz mi jego imię i jak on wygląda!
 P: Nie powiem!
 S: Bo nie znasz! Byś powiedziała jakbyś wiedziała ale ty nie wiesz! <Powiedziała ze śmiechem>
 P: Dobra, ja wiem swoje i ty wiesz swoje! Idę do szkoły bo nie chce mi się z tobą gadać. A i tak w ogóle to ja nagrałam to co wy powiedzieliście i mogę puścić to w szkole! <uśmiechnęła się>
 S: To puść, bo popularność nam nie spadnie bo tam głupich słów nie ma! <powiedziała z uśmiechem>
 P: Ale to wyjaśnia kłamstwo!!!
 S: To idź droga wolna, bo w każdej chwili mogę coś zrobić Patricio i mam coś twojego i upokarzającego wiec jeśli ktoś zostanie zniszczony to tylko ty.
 P: Dobra, ja idę!
 S: Idź i tak mam cię dość!
 V: Panno Williamson! Do mnie!
 P: Co znowu? <powiedziała cicho>
<weszła po schodach>
 V: Twoi rodzice dzwonili, że wrócili do domu. Możesz więc jechać.
 P: No to świetnie! Do zobaczenia!
<poszła do swojego pokoju, spakowała się i zeszła na dół>
 S: Victor cię nigdzie nie puści! Ale skoro uciekasz, będę cię kryć! <powiedziała odchodząc>
 P: Dzwonili moi rodzice, mogę wracać do domu!
<Skyler odwróciła się i zaczęła piszczeć>
 P: Czemu tak piszczysz? Przecież i tak chciałaś żebym stąd wyjechała!
 S: Piszcze z radości!
 S: Aaaaaaaa Patricia wyjeżdża, Patricia wyjeżdża! <krzyczała kręcąc się ze szczęścia>
<wtedy Patricia wyszła się pożegnać>

piątek, 21 grudnia 2012

Scenariusz 45


 (...)S: Na twoją paszcze!
 P: Bądź już cicho i daj mi wreszcie spokój!
 S: Powiedziała księżniczka!
 P: Dobra. Cześć!
 S: Pa księżniczko!
 P: Nie chce mi się z tobą gadać, muszę już iść do szkoły. <otarła łzy>
 S: Eddie idziemy do szkoły!
<Patricia poszła, ale nadal płakała>
 S: Eddie, ale ty wiesz że to jest związek udawany, bo ja mam chłopaka.
 E: Tak, no jasne.
<przewróciła oczami>
<Pati musiała się wrócić po torbę i usłyszała ich rozmowę>
 E: Ej, ale będziemy się całować itp.
 S: Eddie!
 P: Gołąbki, nie przerywajcie sobie, wróciłam tylko po torbę.
 S: Powiedziała księżniczka.
 P: To już się staje nudne, wiesz?
 S: Tak samo ja ty ;p
 P: Eddie, a co ty się nie odzywasz?
 E: Jesteś zbyt... no ten. <podrapał się po głowie>
 P: No powiedz. Wiem, że ty masz chłopaka Skayler!
 S: Tak masz racje ja mam chłopaka, w końcu chodzę z Eddiem.
 P: Nie mówię o nim, tylko o innym.
 S: Nie mam innego chłopaka.
 P: Masz sama słyszałam.
 S: Nie właśnie że nie!

czwartek, 20 grudnia 2012

Scenariusz 44


 (...)<podszedł do Skyler i pocałował ją>
 P: I to ma mnie rozzłościć?
 E: Znam cie i wiem że jesteś wściekła.
 P: A jednak tak dobrze mnie nie znasz.
 E: Wiem, że jesteś wkurzona!
 P: Przeciesz jeśli jesteś zakochany w Skyler to, to mi nie przeszkadza. Usunę się z waszego życia.
 S: To się usuń całkiem Patricio!
 N: Oj dziewczyny przestańcie!
 P: Nie mogę się z stąd usunąć, bo Victor kazał mi tu zostać!
 S: Jesteś żałosna!
 P: Wiesz co ty taka jesteś. <poszła do Victora>
 S: I gdzie leziesz?!
 P: Nie twoja sprawa!
<Sky spojrzała na Eddiego>
<Eddie spojrzał się na mną>
 S: I na co się gapisz? <odeszła>
<Pati weszła do pokoju Victora>
 P: Proszę pana!
 V: Czego tu szukasz?
 P: Proszę czy mogę jechać do domu?
 V: Nie!
 P: Ale...
 V: Nie obchodzi mnie to, proszę wyjść!
<wyszła ze łzami w oczach, pobiegła do swojego pokoju>
<W holu Sky zauważyła Patricie schodzącą po schodach>
 P: Co się tak patrzysz?
 S: Na twoją paszcze!

środa, 19 grudnia 2012

Scenariusz 43


 (...)<wskazał palcem na Patricie>
 P: Dobrze!
 S: Niech Pan ją puści, nic jej nie będzie!
 V: Nie! Jej mama mi nie kazała, a po drugie to wiem że się pokłóciłyście i dlatego ona chce wyjechać! I szybko idźcie już do szkoły!
<Wkurzyłam się>
 S: Eddie idziemy razem do szkoły?
 E: No jasne!
<Patricia spojrzała się na niego>
 E: To znaczy no dobra. <powiedział ironicznie>
 N: Patricia idziesz do szkoły?
 P: Nie.
 N: Ale jak to przyciesz Victor...
 P: Wiem, ale już mogę zostać na zawsze, nie obchodzi mnie to już teraz. Chce tylko żeby Skyler była zła.
 S: Ooooo Patricio w szkole czeka coś ciekawego musisz iść! <zaśmiała się złowrogo>
 P: Nie idę do szkoły.
 S: Przegapisz cię coś interesującego! Eddie choć do szkoły!
 E: No jasne! <uśmiechnęła się do Skyler>
 P: Eddie muszę ci coś powiedzieć.
 E: Co chcesz?
 P: Nie chce już dłużej z tobą być.
 E: Co?!
 P: To co słyszałeś.
 E: Ok ciekawe co powiesz na to?! Skyler chcesz ze mną być?
 S: Co?! To znaczy tak! <uśmiechnęła się patrząc na Patricie>
 P: Nie obchodzi mnie to co teraz będziesz robił!
 E: Tak to sobie zobaczymy!
<podszedł do Skyler i pocałował ją>

wtorek, 18 grudnia 2012

Scenariusz 42


 (...)S: Nie wiedziałaś?! Ja byłam sama od skąd Seydy się wyprowadziłam.
 P: Nikt mi o tym nie powiedział!
 S: Nigdy nie wiedziałam że jesteś taka wredna!
 P: Jeśli mi nie wierzysz to już nie moja wina! Cześć wszystkim, już nigdy się nie zobaczymy.
 S: Ooooo jakie to żałosne!
 P: Myśl o tym sobie jak chcesz! <podeszła do Eddie'go>
 S: Odejdź, będzie nam lepiej bez ciebie!
 P: Eddie pa. <pocałowała go i poszła się spakować>
<Sky poszła do pokoju>
 N: I co one narobiły!?
 E: WoW!
<wszyscy rozeszli się do pokoji>
<Skyler włączyła laptopa i na Skape zauważyła dostępną Seydy to do niej zadzwoniła>
<następnego dna Pati była już spakowana i zeszła na śniadanie>
<następnego dnia Skyler zeszła na śniadanie, usiadła na krzesło i uśmiechnęła się>
<Patricia zjadła śniadanie>
 S: No Patricio chyba musisz wyjeżdżać <powiedziała z uśmiechem>
<wszedł Victor>
 V: Mam wiadomość dla Patrici Williamson! Patricio nie wracasz do domu twoja matka zadzwoniła do mnie żebyś nie wyjeżdżała, bo pojechali gdzieś!
 S: Co?!
 P: Jak to! Ja mogę przynocować w hotelu, nie chce tu dłużej zostać!
 V: Nie możesz, twoja matka mi kazała cię nie spuszczać z oka! I idziesz do szkoły i od razu do domu! A jak nie przyjdziesz to zostaniesz ukarana i do końca szkoły zostaniesz w domu Anubisa!
 P: Nie, ale proszę pana!
 V: Żadne proszę pana! A tylko jakieś mi tu wybryki, a będziesz za to miała takie kary, że ci się popamięta!
<wskazał palcem na Patricie>

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Scenariusz 41


 (...)<Sky wygrała z Deimatą>
 S: Jestem 5 pokoleniem łowców potworów i waz z przyjaciółmi Seyde i Henrym pokonaliśmy Deimate, co nie było łatwe, bo byliśmy na szczycie budynku może miał 29 30 może i 40 metrów i dałam rade.
 P: Ale nadal nie wiem za co mnie nienawidzisz. Przeczesz to nie moja wina, że nie ma twoich przyjaciół.
 S: Wręcz przeciwnie Patricio!
 E: Jak to?
  S: Tak! Patricia zrobiła to nieświadomie!
 P: Nie prawda, nic im nie zrobiłam!
 S: Zrobiłaś pamiętasz gdy kupowałaś coś tam na kawał Eddiego?
 P: No tak, ale to nie tylko Eddie robił ten kawał.
 S: Spotkałam cie w sklepie i szła Seyde wywaliłaś na nią coś, Seyde się wkurzyła bo lubiana nie jest i postanowiła wyjechać, a Henry był uposażany więc to prze ciebie Patricio.
 P: To nie byłam ja. To była... Piper!
 S: To nie była Piper to byłaś ty, bo Piper by przeprosiła a ty powiedziałaś "Uważaj co?! Jak zołza lepiej trzymaj się ode mnie bo inaczej zapłacisz!"
 P: Wiem, że wszyscy uważacie mnie za zołze, ale tak bym nie powiedziała!
 S: Wiesz Piper nie nosi takich bucików i koszulki z piorunem!
 P: Wiem, ale ja bym tak nie powiedziała. <zaczęły jej lecieć łzy>
 S: Paiper też nie, bo ona jest miła, a ty nie! Więc o twoja wina Patricio, twoja wina! Ona zawsze zawsze, zawsze była twoja!
<Patricia nie wytrzymała>
 P: Odchodzę na zawsze! <zaczęła płakać>
 S: Odejść bo mam cię dosyć!
 P: A ja miałam cię za przyjaciółkę! <wybiegła>
 S: My przyjaciółkami!? Błagam nigdy Ci nie wybaczę i ja nie lubię cię!
 P: A i zanim odjadę. PRZEPRASZAM cie Skyler!
 S: A niby za co?! To nie mnie masz przeprosić tylko Seydy, bo to przez ciebie ona odeszła stąd!
 P: Może tu zamieszkać, bo zwolniło się miejsce.
 S: Wież ty Mara i Joy mieszkacie razem, a ja zawsze sama więc to u mnie jest miejsce nigdy nie myślałaś żeby się do mnie przeprowadzić!
 P: Nawet o tym nie wiedziałam!
 S: Nie wiedziałaś?! Ja byłam sama od kąd Seydy się wyprowadziłam.

niedziela, 16 grudnia 2012

Scenariusz 40


 (...)<powiedziała patrząc na paznokcie>
 P: Nie chce tego robić, bo ty to zaczęłaś i ty to musisz skończyć!
 S: Wiesz ja to bym skończyła ale no cóż...
 P: No dobra to co mam zrobić?
 S: Wystarczy że się przestaniesz bać i wyjdzie z ciebie, a wtedy ja zrobię to co jest w regulaminie łowców i będzie wszystko. Kaman?
 P: Ale ja się nie boje!
 S: Boisz się, bo Deimata rośnie, a takie jak ona rosną przy strachu, a ja się nie boje!
 P: Eddie boisz się o mnie?
 E: Nie no co ty.
 S: Ta jasne.
 E: No dobra tak.
 S: To się nie bój!
 P: Proszę, dla mnie.
 E: Ok postaram się.
 P: Nie myśl przez chwilę o mnie!
 E: Ja się nie boje.
<Deimata wyszła z Patrici i Sky strzeliła ją>
 De: Nieeee!
 P: Eddie! <przytuliła się do niego>
 S: To nie...
 P: Co nie?
 S: Teraz nie i jak widać jestem zajęta!
 P: A czym tak się zajmujesz Skyler?
 S: Yyy ... hello ja tu walczę z Deimatą i powiem że to łatwe nie jest!
 P: Jak to jesteś piątym pokoleniem łowców potworów!
 S: Oj zamknij się!
 P: Nie, bo chce się dowiedzieć za co mnie tak nienawidzisz!
 S: Jeśli chcesz przeżyć to nie kracz!
 P: Mogę nawet umrzeć, tylko mi powiedz czemu.
<Sky wygrała z Deimatą>

sobota, 15 grudnia 2012

Scenariusz 39


 (...)<nagle Senkhara weszła w Patricie>
 S: Aaaaa! O co tu chodzi!
 P: Nie wiem!
<Sky nie wiedziała co ma zrobić, bo jakby strzeliła w Patrice Deimata by pochłonęła jej dusze i by miała podwójną moc>
 De: Hahahahaha. Strzelaj!
 S: Mam strzelić żebyś miała większą moc?! Poczekam Deimato i nie zapomnij, że raz cię już pokonałam!
 De: Ale ona mnie nie pokona jest za słaba. Nigdy się mnie nie pozbędzie!!!!!!
 S: Deimato ty nie zrobisz nic z jej duszą, bo to nie jest jakaś ważna dusza tylko to po prostu człowiek, jakbyś pochłonęła dusze kogoś ważnego to wtedy bym się zdenerwowała.
 De: Gdyby nie była taka ważna nie martwiłabyś się o nią!
 S: Ja się nie boje Deimato, bo ty byś czuła mój strach ale ja się nie boje, bo wiem że Patricia nie jest ważna!
 De: Wiem, że się nie boisz. Ale wiem też że ona i ty się pokłóciłyście i wiem że ty jej nie uratujesz. Zobaczymy czy za rodzicami też nie będziesz tęsknić, jeśli sądzisz że Patricia cię nie obchodzi!!!!
 S: Patricia mnie to nie obchodzi, a ty szczególnie! Paricio opanuj serce i nie bój się to cie zostawi!
 P: Nie będziesz mi rozkazywać!
 S: Jeśli chcesz śmierci i Deimata będzie miała ciebie pod kątrolą no to dobra i już nigdy nie wrócisz do żywych! Ale ciebie to nie obchodzi więc ja sobie pójdę.<powiedziała patrząc na paznokcie>

piątek, 14 grudnia 2012

Scenariusz 38

--//--
Deimata - De


 (...)<Powiedziała do Shenkary>
 P: No dalej Senkharo i tak nie jestem tu potrzebna!
 S: Ok Patricio sama mnie do tego zmusiłaś ;P <Powiedziała do Patrici>
<Nina, Eddie i Amber powiedzieli jednocześnie>:
 N,E,A: Nie!
 P: Nie martwcie się o mnie. Nigdy o was nie zapomnę!
 S: Patricia ma racje, bo ona nigdy o was nie zapomni, bo wspomnienia o was zostaną w grobie. <powiedziała z uśmiechem>
 P: Pierwszy raz się z tobą zgadzam. Nino nie martw się na pewno cię odwiedzę we śnie. Pamiętasz widzisz duchy.
 Sh: Hahahahaha... ooooo jakie to żałosne, kto by pomyślał jak być wredną to nie dosłuchane!
 De: No właśnie! Ja nigdy nie byłam wredna, nawet Rayna od siebie odepchnęłam!        Demanita
 S: Deimata! Ona uciekła!
 P: No i ty niby taka dobra jesteś w łapaniu tych swoich potworów! Senkharo czemu nic mi nie robisz?!
 Sh: Bo moja Pani nic mi nie rozkazała.
 P: Jeszcze nie ja myślałam, że ona ci już rozkazała.
<Nagle Skyler usłyszała śmiech Deimaty, zaczęła się rozglądać>
 S: Wyłaś Deimato jeśli chcesz walczyć proszę jestem przygotowana, bo Ci wygrać nie dam!
<nagle Senkhara weszła w Patricie>

czwartek, 13 grudnia 2012

Scenariusz 37


 (...)<Patricia szybko przybiegła, bo usłyszała hałas>
 P: Amber nic ci nie jest?
 A: Nie, bo mnie Skyler uratowała :))
 P: Skyler dziękuję, że uratowałaś Amber, ale muszę już iść.
 A: Patrico! I tylko tyle powiesz?!
 P: Tak! A co niby mam jeszcze powiedzieć, może że ją przepraszam?!
<Nina, Amber i Eddie powiedzieli razem>
 N,E,A: Tak!
 P: Nie przeproszę jej, a teraz przepuśćcie mnie muszę przejść.
 S: Ok jak chcesz, ale zanim ją złapałam powiedziała że przyjdzie do ciebie w odwiedziny, ale nie przyjdzie bo zostanie w maszynie na zawsze!
 P: Jak chcesz to ją wypuść. Wiesz że jeśli jej nie wypuścisz to znaczy że mnie przepraszasz.
 S Nie wypuszczę jej,bo jest na mnie wściekła, bo widzę jej twarz i robię to dla siebie a nie da ciebie! ;P
 P: Jak tam sobie chcesz.
 S: Zresztą co mi tam wypuszczę ją.
 P: Jak chcesz.
<Wypuściła Shenkare,a ona poleciała na ciebie>
 S: Pozwoliłaś Patricio!
 P: I co mi zrobisz Senkharo?!
 S: Ona Ci nic nie zrobi bez mojej komendy, bo jest pod moją kontrolą i mogę z nią robić co tylko zechce Patricio.
<Powiedziała szczerząc się>
 P: Tak? No to jaką komendę jej wydasz?!
 S: Rozwarze jej... hmmm... już wiem, i ty za wszystko co zrobiłaś Patricio zapłacisz! Shenkaro możesz ją zabić!
<Powiedziała do Shenkary>

wtorek, 11 grudnia 2012

Scenariusz 36


 (...)S: Ok?
 A: Czemu pytasz?
 S: Nie ważne.
<Nina i Eddie odeszli,Patricia została sama>
<Patricia poszła na ławkę obok Domu Anubisa>
 S: Amber!
 A: Co?!
 S: Co to?!
 A: To Shenkara!
 S: Boisz się jej?!
 A: A ty nie?!
 S: Nie! Jestem łowcą potworów!
<Wyjęła broń i wzięła Shenkare do pomieszczenia>
 S: I po niej xd
 A: Dobra jesteś xd
 S: Dzięki <333
<Patricia szybko przybiegła, bo usłyszała hałas>

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Scenariusz 35


(...)N: Patricio stój!
 P: Po co, chcesz żebym pogodziła się z Skayler?
 N: Skąd wiesz?
 P: Bo ty nigdy byś za mną nie biegła gdyby nic się nie stało.
 N: Patricio jak to?
 P: Tak to, zostaw mnie samą.
 E: A ja to co podgrzybek?
 P: Idźcie sobie!
<Nina i Eddie mówili do siebie szeptem>
 N: Jak my mamy je pogodzić?
 E: Nie mam zielonego pojęcia.
 S: Amber do czego ty dążysz?!
 A: Ja nie wiem.
<Sky zdziwiła się>
 A: Ej Sky idziemy na szejki?
 S: Ok?

niedziela, 9 grudnia 2012

Scenariusz 34


 (...)P: A żebyś wiedziała!
 S: Odezwała się Księżniczka ;P <powiedziała szczeżąc się>
 P: Dobra nie chce mi się z tobą gadać! <odeszła>
 S: A mi z tobą Księżniczko! <krzyknęła>
 N: Dziewczyny czekajcie! Dobra Amber ty idź porozmawiać z Skyler, a ja pójdę pogadać z Patricią.
 E: Mogę iść z tobą?
 N: Jasne, co dwie głowy to nie jedna.
 A: Skyler poczekaj!
 S: Amber na co?!
 A: Na mnie! My blondynki musimy się trzymać razem!
 S: Ta jasne, bo nie ma to jak blondynka .
 A: Co nie :)
 A: No nie ważne chce powiedzieć że ty i Patricia powinnyście się pogodzić!
 S: Ale to ona ma mnie przeprosić bo to ona zaczęła!
 A: Rany będzie cięrzko.
<Pomyślała>
 N: Patricio stój!

sobota, 8 grudnia 2012

Scenariusz 33


 (...)<Oddała wisior> 
 N: Patricio po co się tu spotkaliśmy? 
 P: Ponieważ Semkhara mnie odwiedziła.
 S: Co? <Szepnęła> 
 S: Wkręcicie mnie bardziej, bo ja nie wiem o co kaman!
 P: Senkhara to taki duch, który rok temu na groził. Rozumiesz?
 S: Boicie się ducha?! Błagam, a pokonałam jednego ducha oj i nawet nie jednego, i nie mówcie nikomu ale jestem piątym pokoleniem łowcy potworów i mam parę sprzętów na pokonanie Shenkary ;)
 P: Jestem pewna że nie znasz Senkhary.
 S: Nie znam ale mama mi onej mówiła i też powiedziała że ni tak ona jest potężna ale mój potfór Deimata jest ślilniejszy i z nią wygrałam a mam tylko 15 lat a powinnam jako łowca potworów mieć 16 żeby mieć normalne dzieciństwo!
 P: Dobra koniec. Senkhara chce krzyż Ankh. SZYBKO.
 S: Krzyż Ankh ?!
 P: Tak Krzyż Ankh.
 S: Ok? <powiedziała zdziwiona>
 P: Nie mam czasu na wyjaśnienie. Po prostu musimy go szybko znaleźć.
 S: No dobra nie narzucaj się Esy Jonson.
 P: Wcale się nie narzucam tylko chciałam ostrzec Sibune przed Senkharą.
 S: A czy ja powiedziałam że się nażucasz?! <krzyknęła>
 P: Dobra, koniec bo jeszcze się pokłócimy i będzie tak samo ja z Niną.
 S: Jasne bo Królowa Patricia tak rozkazała! <Krzyknęła>
 P: A żebyś wiedziała!

piątek, 7 grudnia 2012

czwartek, 6 grudnia 2012

Scenariusz 32


 (...)<Wyjęła wisior>
 P: Tak moje. Oddasz?
 S: Nie!
 P: Oddaj, to powiem ci o co chodzi.
 S: Powiedz, to ja grzecznie oddam!
 P: Nino mogę? 
 N: Tak. 
 P: No bo my jesteś my w tajnym stowarzszeniu i nikt o nim nie wie.
 S: W stoważyszeniu?! Chce być w to wkręcona, bo inaczej zniszczę to coś!
 P: Nie wiedziałam że tak potrafisz. Ale o ty zdecyduje: Nina Amber i Fabian.
 S: Potrafię bardzo dużo! I skoro Nina decyduje to niech zdecyduje! Czy mam powiedzieć Victorowi i Sweet'owi co się tu dzieje, albo zostanę wkręcona i oddam to coś! Wjęc wybieraj! I chyba obie wiemy co powinnaś zrobić ;P 
<Zaszantażowała ich>
 N: Dobra ale oddaj to co nie należy do ciebie.
 S: Najpierw powiedz wtedy grzecznie oddam obiecuję ;)
 N: Dobrze możesz należeć do Sibuny.
 S: Super ;) 
<Oddała wisior> 

środa, 5 grudnia 2012

Scenariusz 31


 (...)<Odeszli>
<Parę kroków dalej poszła za nimi Slyler>
 P: Słuchajcie musimy zebrać wszystkich i zejść do piwnicy.
 S: Co ..? <zapytała mówiąc do siebie>
 N: Dobra schodzimy.
<Skyler poszła za nimi i zauważyła jak Patricii wypadł jakiś wisior>
 S: Co to jest?
<Patricia zauważyła zniknięcie amuletu>
 P: Nino ja nie mogę wejść. Nie mam mojego amuletu.
 N: Co ?! To co ty z nim zrobiłaś?!
 P: Ja nic sam się gdzieś zapodział. Pamiętam jak ostatni raz miałam go w szkole, co wtedy kłóciłaś się z Fabianem, że ma niby odejść z Sibuny.
<Nina zauważyła włosy Skyler gdy się odkręcała>
 N: Ćććć... Ktoś tu jest. <Nina podeszła> Mam cię!
 N: Skyler a co ty tu robisz?
 S: Niespodziana, niespodziana ;D!
 S: Widziałam to co robiliście i nawet mam to na nagraniu i powiem to Sweet'owi i Victor'owi!
 P: Skyler nie proszę!
 S: Mogę!
 S: Albo nie powiem jeśli mi powiecie o co chodzi!
 S: I Patricio to chyba twoje ;P
<Wyjęła wisior>

wtorek, 4 grudnia 2012

Scenariusz 30

--//--
Skyler - S



 (...)P:Nino nie odchoć!
 N: Musze!
 P: Nie to nie prawda.
 N: Odejdę!
 P:NIE!!!
 N: Nie odejdę pod jednym warunkiem...
 P: Jakim?
 N: Fabian odejdzie.
 P: Fabian i co ty na to?
 F: Nie odejdę z Sibuny!
 N: Dobrze, to ja odejdę.
 P: Ja też odchodzę.
 N: Zostań.
 P: NIE!!!!!
 N: Patricio proszę...
 S: A o co tu chodzi?
 P: No bo Nina chce odejść z ...... zajęć teatralnych.
 S: Nino, to ty chodzisz na zajęcia teatralne?!
 P: Tak, my wszyscy co tu stoimy chodzimy na te zajęcia.
 S: A to dziwne, bo ja chodzę na zajęcia teatralne i nigdy was tam nie widziałam.
 P: No bo my, zazwyczaj lubimy być cicho i siadać w kącie.
 S: Tak ale ten Pan co nas uczy zawsze wszystkich wywołuje do siebie i nigdy waszych nazwisk nie słyszałam.
 P: Wiesz my nie chcemy wychodzić na środek.
 S: I tak trzeba wyjść i tak więc nic przede mną nie ukryjecie!
 P: A co niby mamy przed tobą ukrywać?
 S: Jeszcze nie wiem ale się dowiem.
 P: Dobra. Ej musimy już iść. <powiedziała do bandy: Sibuny>
 N: Ok.
<Odeszli>

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Scenariusz 29


 (...)N: Ja nic nie zrobiłam!
 F: Tylko ty miałaś to zdjęcie.
 N: Fabian mówię ci że tonie ja, zgubiłam to zdjęcie jasne! Ktoś je pewnie znalazł i zrobił to... Jak na przykład Joy!
 F: Wiesz co jakoś ci nie wieże.
 N: Nie wierzysz mi! A kto się w robię zakochał, Joy! Kto chce się mnie pozbyć, Joy! Więc sam widzisz! Spójrz na fakty!
 F: Ona by tego nie zrobiła!
 N: Wiesz, cieszę się że zerwaliśmy, bo mam już cię dosyć! Mogłeś być jak Eddie dla Patrici!
 F: Nino jak mogłaś.
 N: To nie ja! Naprawdę nie ja, ja co jedynie zrobiłam to zgubiłam to zdjęcie!
 F: Nino to ty, chyba że...
 N: Chyba że co Fabian?!
 F: Patricia to zrobiła! Przeciesz tak cichutko stoi.
 N: Fabian To ani Ja ani Patricia!
 E: <śmieje się> Co tu się dzieje?
 N: Już ci mówię Eddie, Fabian oskarża mnie i Patricie o to zdjęcie co tam wisi!
 E: Co moją dziewczynę? No i Nine. One nie mogłyby tego zrobić.
 N: No właśnie Fabian, nawet Eddie się z nami zgadza!
 P: Dzięki że stajesz w naszej obronie.
 E: Nie ma za co.

niedziela, 2 grudnia 2012

Scenariusz 28


(...)P: Nino mam to zdjęcie, już wisi w szkole.
 N: Powiesiłaś już?!
 P: No jasne.
 N: Dzięki Patricio ;)
 P: Nie ma za co. <usiadła obok Eddie'go>
 N: No wiesz co kolwiek.
 P: Choć do szkoły, zobaczysz mnie Fabiana.
 N: I pujde.
 P: No to choćmy.
<Poszły razem do szkoły>
 P: Nino spójż.
 N: Hahahahaha! <zaczęła się śmiać>
<Patricia się nie śmiała>
<Przestała się śmiać, wszedł Fabian>
 F: Jak to się tu znalazło?
<spojrzała się na Patricie>
 F: Czemu to zrobiłaś? <powiedział do Niny>
 N: Ja nic nie zrobiłam!