poniedziałek, 5 listopada 2012

Scenariusz 8


 (...)N: Nie bo... A właściwie tak, tak zaczynamy kłutnie!
 P: No to dawaj czego chcesz się znowu uczepić, co?
 N: To ja się niby czepiam?! To ty ciągle masz przed nami tajemnice!
 E: Laski spokuj!
 A:
No własnie mam już dosyć waszych kłótni!
 P: Masz ten swój wisior <rzuciła go na ziemie i wybiwegła>
 N: Patrico stój! Mam już tego serdecznie dosyć! Mogłabyś chodź raz być z nami szczera?!
 P: Prosze bardzo. Chcecie szczerości to prosze. <mówiła przez łzy> W moim śnie pojawiła się Senkhara i mi o tym powiedziała, nie moglam mówic bo mi groziła. Prosze teraz mam klopoty.
 N: Patricio było tak odrazu!
 P: Nino wielkie dzięki za klopoty. <wybiegła>
 N: Patrico przeparaszam! <Pobjegła
 A: Łał ale szoł.
 P: Nino ty nic nie rozumiesz.
 N: Patricio spokojnie najperw powjec czym ci grozi.. <Uspokajała ją>
 P: Po... powiedziala że moi najbliżsi będą cierpieli, a ja będę 100 razy bardziej to odczuwała. Do.. do... dopuki nie umrę.
 N: Patrcio nie martw sie tym, wiem Shenkara jest niebespieczna ale zapytaj jej się czy mogłabyś to jakos odpracować co?
 P: Dobrze ale jeśli... <nie dokonczyła, bo zabolał brzuch>
 N: Patricio co się dzieje?! Patricio!
 P: Nie wiem, bardzo boli mnie brzuch. Ał!
 N: Patricia!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz