(...)N: Nie bo... A właściwie tak, tak zaczynamy kłutnie!
P: No to dawaj czego chcesz się znowu uczepić, co?
N: To ja się niby czepiam?! To ty ciągle masz przed nami tajemnice!
E: Laski spokuj!A: No własnie mam już dosyć waszych kłótni!
P: Masz ten swój wisior <rzuciła go na ziemie i wybiwegła>
N: Patrico stój! Mam już tego serdecznie dosyć! Mogłabyś chodź raz być z nami szczera?!
P: Prosze bardzo. Chcecie szczerości to prosze. <mówiła przez łzy> W moim śnie pojawiła się Senkhara i mi o tym powiedziała, nie moglam mówic bo mi groziła. Prosze teraz mam klopoty.
N: Patricio było tak odrazu!
P: Nino wielkie dzięki za klopoty. <wybieg
N: Patrico przeparaszam! <Pobjegła
A: Łał ale szoł.
P: Nino ty nic nie rozumiesz.
N: Patricio spokojnie najperw powjec czym ci grozi.. <Uspokajała ją>
P: Po... powiedziala że moi najbliżsi będą cierpieli, a ja będę 100 razy bardziej to odczuwała. Do.. do... dopuki nie umrę.
N: Patrcio nie martw sie tym, wiem Shenkara jest niebespieczna ale zapytaj jej się czy mogłabyś to jakos odpracować co?
P: Dobrze ale jeśli... <nie dokonczyła, bo zabolał ją brzuch>
N: Patricio co się dzieje?! Patricio!
P: Nie wiem, bardzo boli mnie brzuch. Ał!
N: Patricia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz