--//--
Joy - J
<uśmiechnęli się> N: No to. Jż jest późno no to może choćmy spać.
P: No dobrze Dobranoc wszystkim.
<wyszła, tylko nie chciało jej się dłużej iść więc położyła się na fotelu i momentalnie zasnęła>
N: Patricio wstawaj i choć do pokoju spać a nie na fotelu.
P: Nie chce mi się.
N: Eddie! Weź Patricie do pokoju zanieś, jest zbyt śpionca!<Eddie zaniósł Patricie do pokoju>
E: Dobranoc gaduło.
P: Dobranoc. <powiedziała śpiąco>
<Nina poszła do pokoju i odrazu rzuciła się na łóżko>
KOLEJNY DZIEŃ, PRZY ŚNIADANIU
P: Eddie dzięki, że wczoraj zaniosłeś mnie do łóżka. Naprawdę byłam śpiąca.
E: Spoko :)
P: Nino jak się spało?
N: Dobrze :) A tobie?
P: Mi też.
N: Aha :) Patricio idziemy razem do szkoły?
P: Jasne.
N: Ok :) O idzie Amber i Joy bierzemy je ze sobą czy idziemy same?
P: Choćmy z nimi, bo potem jeszcze się na nas pogniewają ;)
N: Ok :)
N: Amber , Joy idziecie z nami do szkoły ?
A: Ja idę ale nie wiem ja Joy.
J: Ja też mogę iść.
N: Super :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz