--/--
Victor - V
Alfie - Al
(...)N: O nie Victor tu idzie! Patricio chowajmy się.<schowałyśmy się> Alfie - Al
V: Chłopcy, a wy jeszcze nie śpicie do łóżek już.
E: Już się robi.
<Victor wyszedł>
N: No wreszcie myślałam, że już nie wyjdzie.
P: No ja też.
N: Dobra Fabian pujdzesz z nami?F: Po co?!
N: Choć!
P: Dobranoc Eddie. <wyszli>
N: No więc idziemy do piwnicy?
P: Dobrze, ale tym razem bez sprzeczek.
N: Dobra Paricio postaramy się nie kłócić. Ej, a gdzie jest Amber chyba z nami była co?
P: Nie, została w pokoju. Kto po nią pójdzie?
N: Ja mogę po nią mogę pujść. O idzie.
P: Hej Amber.
N: Amber idziemy do piwnicy.
A: Ale ja się boje.
P: Nie martw się Alfie cie obroni. A powiemy kiedyś o tym Eddie'mu.
N: Tak powiemy.
Al: O hejka spotkanie Sibuny?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz