(...)<Patricia pobiegła po maskę i odrazu wruciła>
E: Poszła :(.
P: Senkharo przeciesz tego chcesz nie chcesz śmierci Niny. P: Jeżeli oddasz życie Ninie to dam ci Maske! Nie boje sie konsekwencji.
E: Poczekaj maske musi założyć wybrana olie wiem, a ja sprubuje ją uratować. <Uspokajał Patricie>P: A jeśli coś nie wyjdzie?
E: Śeć cicho gaduło.
<Wtedy dotkną lekko brzucha Niny i wstała> <Wzieła wdech>
N: Ja żyje! Patricio ja żyje! <Wstała i ją przytuliła>
P: Widze. <odsunęła się i pocalowała Eddie'go>
E: A to za co?
P: Za uratowanie Niny i za to że tu jesteś.
N: Patricio, Eddie uczcijmy to podwujną randką!
P: Okej, tylko jeśli chlopaki się zgodzą.
E: Mam się zgidzić na randke z gadułoł? Zgoda :)
P: Hehe :) <poszli>
N: A tak konkretnie gdze my idziemy?
P: Nie wiem. Może na koktajl?
N: Ok :) Ale jakm cudem ja przeżyłam, bo coś tu jest nie tak nic by mi nie pomogło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz