Nina - N
Patricia - P
P: Hejka ;) Jestem Partycia.
N: Miło mi cię poznać Patricio :) Idziemy gdzieś..?
P: Oki, ale gdzie?
N: Może na koktajl..?
P: Dobrze.
N: Co powiesz..?
P: O czym?
N: O czym kolwiek :)
P: Nie wiem. KELNER gdzie mój koktajl?Kelner: O przepraszam zaraz przyniosę.
N: Zaraz?!
Kelner: Tak jeszcze nie zaczeliśymy nawet robić.
N: O rany!
<Kelner poszedł>
N: Wież ja powiem że mam mega ochotę na ten koktajl i że niestety jestem samotna :(
P: A Fabian?
N: Co Fabian..?
P: Przeczesz chodzisz z Fabianem, co?
N: Ja z nim nie chodze :(
P: Aha nie wiedziałam, przepraszam. Ej a gdzie te koktajle?
N: Spoko :) O patrz idzie do nas z tą swoją błyszczącą łysiną.
P: Masz racje ;). Dobra ale ja muszę iść do Eddie'go.
N: Teraz ?!P: TAK, muszę jestem umówiona. Widzimy się o 10.00 w Domu Anubisa. Buziaki.
N: OK. To pa :(
<po rozmowie z Eddie'm, pocałowała go na dobranoc, wtedy weszła Nina>
N: Hej Patricio Sibuna wraca. Ale reszta nie może przyjść, bo Victor dał im kare.
P: A kto jest w Sibunie przypomnij.
N: Ja, Ty, Amber, Alfie i Fabian :)
P: Aha.
<poszły na zebranie>...
Jeśli się wam podobało piszcie w komentarzach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz