środa, 31 października 2012

Scenariusz 3


--//--
Fabian - F

 (...)N: Co?! Patricio to ty mi zazdrościsz?! Bycie wybraną nie jest łatwe, ty nie wiesz ile ja przeżyłam, a to przez bycie głupią wybraną. Jak bym mogła cofnąć czas i nie przyjeżdżać tu to bym to chętnie zrobiła, ale już nie mogę muszę przeżywać różne...
 P: No dalej powiedz mi jaka to jestem pyskata, przeżyje słaszałam już to z tysiąc razy.
 N: Patricio przesteń prosze. Jestem poddenerwowana troche.
 P: Dobra cześć. Juz nie będę cię martwiła, nie będę się do ciebie odzywać. Mam nadzieję że się ucieszysz.
<Nina weszła do swojego pokoju, a Amber tuż za nią>
 
N: Amber nawet nie wiesz jaka jestem wściekała.
 A:
Nino, Patricia pewnie nie chciała tego powjedzieć.
 N:
Masz racje.
 A:
Znasz Patricie ma te swoje chumory czasami, zaraz jej przejdzie.
 N:
Tak pewnie tak.
< w tym samym czasie Patricia była w pokoju Eddie'go>
 P: Eddie! <przytuliła się do niego>
 N: Amber musimy iść do piwnicy to waże.
 A:
Nino nie nie możemy same tego odkryć.
 N:
Amber ale ja chce.
<Patricia nadal się przytulała do Eddie'go, ale wszedł do pokoju Fabian>
 F: Eddie, Patricio może ja wyjde. Przynajmniej nie będę wam przeszkadzał ;)
 P: Nie Fanian ja wyjde. Cześć. Pa Eddie. Dobranoc. na korytaż>
<Nina i Amber spotkały na korytażu Patricie, zrobiło się dziewnie>
 N: Patricio.
 P: Nino.
 A: O rany dziewczyny zcznijcie troche gadać co ?!
 N: Zaczełyśmy Amber.
<
Nina spojrzała na Patricie>




wtorek, 30 października 2012

Scenariusz 2

--//--
Amber - A

   (...)<zeszłyśmy na zebranie>
 N: O już są! ;) Dobra no to idziemy na dół ..?
 A: Nino no pewnie że tak :)
 N: Super.
  <Schodzą do piwnicy>
 P: Po co my tu zeszliśmy?
 N: Patricio, bo tu coś się dzieje ale nie weim co, tu napływa jakaś energia, jakaś śilna.
 A:
Nina ma racje.
 P: No właśnie zauwarzyłam jak siedziałam w pokoju Eddie'go i Fabiana.
 N: Ale co się dzieje ?!
 P: Ale o co ci chodzi?
 A:Zeszłyśmy wczoraj wieczorem z Niną do piwnicy i tam gorąco było i czegoś brakowało, tylko nie wiemy co to.
  N:
W piwnicy jest jakaś śilna energie czy tylko ja to czuje ..? A: Nino tak ale to pewnie dla tego że jesteś wybraną.
 N:
Tak masz racje.
 P: Czemu się tak chwalisz że jesteś wybraną?
 N: Nie chwale się, tylko boje się i nie chce być wybraną.
 P: Oki, ale nie wiem czy ci wierzyć. Bo gdyby wszyscy się o tym dowiedzieli to byŚ była najpopularniejsza.
 N: Co?! Patricio to ty mi zazdrościsz?! Bycie wybraną nie jest łatwe, ty nie wiesz ile ja przeżyłam, a to przez bycie głupią wybraną. Jak bym mogła cofnąć czas i nie przyjeżdżać tu to bym to chętnie zrobiła, ale już nie mogę muszę przeżywać różne...



poniedziałek, 29 października 2012

Scenariusz 1

   Nina -  N
Patricia - P
 
 
N: Hejka ;) Jestem Nina, a poznana koleżanka to..?
P: Hejka ;) Jestem Partycia.
N: Miło mi cię poznać Patricio :) Idziemy gdzieś..?
P: Oki, ale gdzie?
N: Może na koktajl..?
P: Dobrze.
N: Co powiesz..?
P: O czym?
N: O czym kolwiek :)
P: Nie wiem. KELNER gdzie mój koktajl?
Kelner: O przepraszam zaraz przyniosę.
N:
Zaraz?!
Kelner: Tak jeszcze nie zaczeliśymy
nawet robić.
N:
O rany!
<Kelner poszedł>
N: Wież ja powiem że mam mega ochotę na ten koktajl i że niestety jestem samotna :(
P: A Fabian?
N: Co Fabian..?
P: Przeczesz chodzisz z Fabianem, co?
N: Ja z nim nie chodze :(
P: Aha nie wiedziałam, przepraszam. Ej a gdzie te koktajle?
N: Spoko :) O patrz idzie do nas z tą swoją błyszczącą łysiną.
P: Masz racje ;). Dobra ale ja muszę iść do Eddie'go.
N: Teraz ?!
P: TAK, muszę jestem umówiona. Widzimy się o 10.00 w Domu Anubisa. Buziaki.
N: OK. To pa :(
W DOMU ANUBISA
<po rozmowie z Eddie'm, pocałowała go na dobranoc, wtedy weszła Nina>
N: Hej Patricio Sibuna wraca. Ale reszta nie może przyjść, bo Victor dał im kare.
P: A kto jest w Sibunie przypomnij.
N: Ja, Ty, Amber, Alfie i Fabian :)
P: Aha.
<poszły na zebranie>...


                                         Jeśli się wam podobało piszcie w komentarzach