--//--
Fabian - F
(...)N: Co?! Patricio to ty mi zazdrościsz?! Bycie wybraną nie jest łatwe, ty nie wiesz ile ja przeżyłam, a to przez bycie głupią wybraną. Jak bym mogła cofnąć czas i nie przyjeżdżać tu to bym to chętnie zrobiła, ale już nie mogę muszę przeżywać różne...
P: No dalej powiedz mi jaka to jestem pyskata, przeżyje słaszałam już to z tysiąc razy.
N: Patricio przesteń prosze. Jestem poddenerwowana troche.
P: Dobra cześć. Juz nie będę cię martwiła, nie będę się do ciebie odzywać. Mam nadzieję że się ucieszysz.
<Nina weszła do swojego pokoju, a Amber tuż za nią>
N: Amber nawet nie wiesz jaka jestem wściekała.
A: Nino, Patricia pewnie nie chciała tego powjedzieć.
N: Masz racje.
A: Znasz Patricie ma te swoje chumory czasami, zaraz jej przejdzie.
N: Tak pewnie tak.
< w tym samym czasie Patricia była w pokoju Eddie'go>
P: Eddie! <przytuliła się do niego>
N: Amber musimy iść do piwnicy to waże.
A: Nino nie nie możemy same tego odkryć.
N: Amber ale ja chce.
<Patricia nadal się przytulała do Eddie'go, ale wszedł do pokoju Fabian>
F: Eddie, Patricio może ja wyjde. Przynajmniej nie będę wam przeszkadzał ;)
P: Nie Fanian ja wyjde. Cześć. Pa Eddie. Dobranoc.
<Nina i Amber spotkały na korytażu Patricie, zrobiło się dziewnie>
N: Patricio.
P: Nino.
A: O rany dziewczyny zcznijcie troche gadać co ?!
N: Zaczełyśmy Amber.
<Nina spojrzała na Patricie>



